O wędlinach domowej produkcji

Written by

Staramy się przywracać najlepsze przedwojenne praktyki. Białą kiełbasę, salcesony i inne wędliny robimy sami z produktów najlepszej jakości. Dokładnie tak jak w najlepszych warszawskich restauracjach opisywanych we wspomnieniach z dwudziestolecia międzywojennego

Pod Ryjkiem –nazwę nadali stali bywalcy – bezkonkurencyjne miał nie tylko serdelki czy kotlety ale również golonkę wędliny – ze szczególnym uwzględnieniem dwumetrowych lasek salami. Podawano tu nawet pieczeń z dzika z buraczkami a obsługa potrafiła się dogadać w trzech językach.
Jabłoński płacił zawsze o 5 groszy więcej za kilogram żywca więcej niż konkurenci, ale dzięki temu towar miał najwyższej jakości. To był zresztą klucz do zapewnienia sobie klientów.

Władysław Płachciński we „Wspomnieniach o warszawskich knajpach”

Related Posts

O śledziach O wódce O kanapkach i befsztyku tatarskim

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *